Archiwa kategorii: Samiec wierszokleta

P i K

PoczД…tek

SzczД™Е›cie pojawienia
Fenomen poznania

Bogactwo doЕ›wiadczeЕ„
Cierpnienie z zawodu

Euforia sukcesu
PЕ‚acz zapomnienia

Koniec

…i tak minД™Е‚o Р•Сycie

Magnez

Magnez jest w Tobie wielki,
przyciД…ga ciД…gle mnie.

Jak jemu przeciwdziałać,
me serce tylko wie.

WiР”в„ўc czemu siР”в„ў poddajР”в„ў,
zamiast uciekać stąd?

MoР•Сe w Twoim serduszku,
przyjazny czujД™ prД…d!!!

Poduszka z kredensu…

…czyli psychodeliczna wyliczanka 😉

Poduszka peЕ‚na litoЕ›ci
Dom peЕ‚en miЕ‚oЕ›ci

Burmistrz co rano wstaje
LeЕ›nik co mЕ‚ode ma gaje

PiЕ‚ka jest okrД…gЕ‚a
Bramki sД… dwie

CzЕ‚owiek siД™ starzeje
Policzone dnie

Czarne nie jest biaЕ‚e
BiaЕ‚e nie jest czarne

WszechЕ›wiat znГіw wariuje
Naliczam mu karne

Teraz jednak mam przegrane
KaР•Сdy swojД… bije pianР”в„ў

GdyР•С to wszystko jest bez sensu
Nie ujД…Е‚em w tym kredensu!

Zapamiętany

STOP

aresztowany,
to niezbyt adekwatne sЕ‚owo,
dlatego zmieniam

STOP

zapamiР”в„ўtany
w sЕ‚owie,
w obrazie,
w pamiР”в„ўci,

na zawsze,
zapamiР”в„ўtany

z godnoЕ›ciД…,
z uЕ›miechem,
caЕ‚oЕ›ciД…

a wyraР•СajД…c sЕ‚owem…
na zawsze,
dziД™ki artyЕ›cie !!!

Ostatni gość

PojawiЕ‚ siД™ nie pukajД…c,
nie wchodzД…c poprzez drzwi.
Tak caЕ‚kiem bez zapowiedzi,
samotnie wybrawszy dni.

To goЕ›Д‡, kiego nie lubiД™
i kiego nie zapraszam,
lecz, kiedy go zobaczР”в„ў,
ze strachu krzyczР”в„ў: przepraszam.

Bo mam to na uwadze,
iР•С rozejm mi przyrzeczony.
Co z tego jednak jeЕ›li,
on mowy nie nauczony.

To goЕ›Д‡ przysЕ‚any z zaЕ›wiatГіw,
po moje marne zwЕ‚oki.
ZwЕ‚oki, co tetniД… Р•Сyciem,
lecz majД… chore zatoki.

Na nie siР”в„ў nie umiera,
on jednak ma swoje racje.
Krzyczy do mnie z goryczД…,
nie bР”в„ўdzie CiР”в„ў na kolacjР”в„ў.

WiР”в„ўc Р•Сegnam siР”в„ў z rodzinД…,
bo Е›mierci nie dam rady.
Choć nie był to gość zaproszony,
ma swoje magiczne ukЕ‚ady.

Absurd niewiedzy

“Wiem, Р•Сe nic nie wiem”,
krГіtkie, lecz niesamowite sР В Р’В РВ