Archiwa kategorii: Rusz dupsko. To Twój czas…

Kawę piją tylko ludzie sukcesu

Zbyt wiele czasu w swoim życiu spędziłem z maruderami, którzy mówili, że się nie da, nawet wtedy, gdy zwrot „da się” wydawał się nazbyt oczywisty. W życiu warto zakasać rękawy i ruszyć dupsko, a wtedy, gdy już się zacznie, wszystko stanie się prostsze. Atencja Interes Decyzja Akcja…

Zastanów się kim chcesz być…

…i zacznij nim być bez względu na wszelkie przeciwności losu. Nawet wtedy, gdy mówią, że się nie uda, że odniesiesz porażkę, że szkoda czasu, że odpuszczają – Ty nie odpuszczaj i realizuj marzenia!!!

Czy byłbyś sobą, mogąc być każdym?

Batman, Superman, Człowiek Pająk, Rycerz na białym koniu, Książe czy Szejk Arabski, a może Księżniczka, Miss Świata, Gwiazda Pop lub Celebrytka. Jest tyle wspaniałych opcji na bycie kimś innym, przebywanie, gdzie indziej, że szybko pada pytanie o to kim jesteś i dlaczego jesteś sobą pośród wszystkich możliwości.

To właśnie Ty odpowiesz najlepiej na zadane pytanie, bo mimo, iż poznajemy siebie przez całe życie, nikt nie zna Ciebie tak dobrze, jak Ty sam.

Odpowiedz więc sobie po cichu (tylko bez ściemy! Jaki jest bowiem sens okłamywania samego siebie) czy bilans zysków i strat Twojej egzystencji jest na plus czy in minus? Czy kiedy otwierasz oczy budząc się rano witasz świat z uśmiechem oraz myślami „to będzie cudowny dzień” czy też z irytacją przerwanego snu oraz siarczystym słowem „k*rwa, znowu”?

Każdy dzień ma swój początek i ma też swój koniec. Tak samo całe nasze życie, jak i jego najmniejszy element. Dostajemy od niego wiele radości i zaskoczeń, ale przynosi nam ono również wiele smutku i rozczarowań.

Czy miejsce, w którym obecnie się znajdujesz jest tym, którego oczekiwałeś czy otaczasz się ludźmi, z którymi chcesz spędzać życie czy takimi, z którymi Twój kontakt jest wymuszony? Czy robisz coś, bo chcesz czy bo musisz? Przecież tak naprawdę nic nie trzeba, bowiem musisz jedynie umrzeć i płacić podatki. Więc po co robisz coś, czego nie chcesz?

Czy Twoja praca jest Twoją pasją czy irytującą czynnością wykonywaną mechanicznie, aby starczyło na przysłowiowe waciki? Czy stale próbujesz, a próba kończy się fiaskiem?

Przemyśl to. Zrób sobie bilans zysków i strat, a następnie jeśli jest na dużym minusie to podejmij odważne decyzje. Bowiem jeśli chcesz czegoś, czego jeszcze nie masz, zrób coś, czego jeszcze nie robiłeś! Nie można zwiedzić Azji, nigdy się do niej nie wybierając i stale siedząc w Europie. Nie zrobisz chleba z serem, posiadając jedynie bułkę i szynkę. Odwaga zamienić się może w najmądrzejszą z decyzji. No risk, no funny. Kto nie ryzykuje szampana nie pije i co jeszcze? Kto nie gra, nie wygrywa. Daj losowi szansę, aby to właśnie Ciebie wyciągnął z pudełka. Ale do tego najpierw musi Ciebie zobaczyć. Więc pokaż się!!!

Nikt nie przeżyje Twojego życia za Ciebie. Pamiętaj o tym! Bądź więc bohaterem swojego losu. Tym pierwszoplanowym… Tego Tobie życzę ja… Maciej „Maciejly” Ka ;-p

12 czerwca Dzień Matki

dzienmatki12

Umówmy się, że kochamy nasze matki. W tej sytuacji nawet nasze mamy. Wybierzmy dzień, jeden w roku, aby zrobić coś dobrego, wyskoczyć po kwiaty, ewentualnie jakieś lepsze czekoladki. Acha, jeszcze facebook – miejsce idealne, aby pokazać, że tego właśnie dnia warto, że się pamięta i że się jest…

…tak minął 26 maja – nasz lokalny – krajowy dzień matki, a co z pozostałymi 364 oraz raz na cztery lata 365 dodatkowymi dniami w roku? Są, były i będą spędzone w oczekiwaniu na ten jeden, jedyny dzień poświęcony kobietom, które dały nam życie.

Dlaczego nie dzisiaj? Dlaczego nie jutro? Bo nie kazali? Czy może dlatego, że tylko przez ten jeden dzień można? Można zawsze, codziennie, nawet po kilka razy, bowiem wszystko przemija, a tylko niektóre chwile są niezapomniane.

Tekst ten pojawia się 12 czerwca, ale jego aktualność jest ponadczasowa. Zrób coś dobrego. Powiedz prosto w oczy lub chwyć za telefon i szczerze z uśmiechem zademonstruj (okaż) swoją miłość – nie w Internecie, a bezpośrednio osobie zainteresowanej. „Mamo, kocham Ciebie i dziękuję, że jesteś”. Tak niewiele, a jednak tak wiele.

Każdy dzień jest idealny, aby być dobrym, aby kupić kwiaty, czekoladki, ugotować obiad, wykonać telefon, bo któregoś dnia niestety może on nie nadejść. Wykorzystaj tę chwilę i zrób matce dzień matki dzisiaj. Nawet nie dzień matki, tylko dzień mamy, bo mama jest tylko jedna, a matek można mieć wiele. Tacie też Dziewczynie lub chłopakowi. Może również babci i dziadkowi? Jest tyle fajnych możliwości, a 12 czerwca jest tak samo dobry jak każdy inny, aby zrobić im święto bez święta!!!

Tak na marginesie każdy kraj ma swoją datę, więc zapraszam do świętowania w zgodzie z poszczególnymi krajami: tutaj

Na przykład w ostatnią niedzielę czerwca świętuje się Dzień Matki w Kenii, dzień przypadający na 30 Szwat (między 30 stycznia, a 1 marca) to świętowanie w Izraelu. Natomiast w ostatnią niedzielę maja (czasami w pierwsza niedzielę czerwca, jeśli ostatnia niedziela maja wypada w Zesłanie Ducha Świętego) Dzień Matki obchodzony jest w 8 krajach, a w drugą niedzielę maja aż w 77!

Zamknij się i zrób to!

Nadal myślisz, że wystarczy wypowiedzieć tysiąc razy magiczne słowo „Zrobię to” lub „Chcę” i zrobi się to samo?

To tak nie działa. Powiedz raz i weź się do roboty, a wtedy świat przekona się o tym, że nie tylko gadasz, ale również robisz i tworzysz…

Kiedy? Teraz! Właśnie teraz! Albo za chwilę, po zapoznaniu się z poniższym filmem 😉

 

Piękno i szczęście…

…nie trwa wiecznie, więc czerp z niego pełnymi garściami teraz!!!

Powiedzieli mi, że nie mam szans…

…byłem głuchy od trzeciego roku życia, więc ich nie słuchałem. Gdyby ich posłuchał pewnie dzisiaj nie byłby gwiazdą NFL. Często jest tak, że ludzie mówią, ale od Ciebie zależy czy tak naprawdę chcesz ich usłyszeć i wziąć do siebie ich słowa. Nie zawsze będą to dobre wskazówki. Pamiętaj o tym!!!

Wejdź w stan działania

…poczuj go właśnie w tej chwili. Dokładnie teraz. Nie odkładaj niczego na jutro, ani pojutrze. Nie odkładaj swojego życia na przyszłość. Zacznij żyć nim właśnie w tej chwili i baw się tym, dokonując rzeczy z pozoru niemożliwych!!!

Skup się w otoczeniu chaosu

Łatwo powiedzieć, gorzej zrobić. Uwielbiam noce i wczesne poranki. Ten tekst powstaje o godzinie czwartej, jednak zbieram się do niego od dwóch dni. Jest przecież tyle rzeczy do zrobienia na tym pięknym świecie. Tych, których oczekuje ja sam oraz tych, których oczekują ode mnie wszyscy inni.

Dzisiejsza opowieść będzie opowieścią o sile skupienia. Dlaczego noce i wczesne poranki? Bo wtedy jestem w większości przypadków sam ze sobą. Nikt nie dzwoni telefonem, domofonem, nikt też słowem nie odciąga mnie od działania – ludzie śpią i w większości śnią swój sen lub odpoczywają. Ja tworzę swój. Właśnie w nocy i we wczesnej porze nowego dnia.

Myślimy, że jesteśmy wielozadaniowi, jak nowoczesne systemy operacyjne w komputerach. Może i jesteśmy, bo w jednym czasie możemy iść, rozmawiać, zapamiętywać, obserwować, czuć, zbliżać się, oddalać. Nie jesteśmy jednak w stanie w tym samym czasie napisać dwóch różnych tekstów, wypowiedzieć dwóch różnych słów, podskoczyć i jednocześnie iść. Nie jesteśmy w stanie. Aby zrobić jedną czynność musimy niestety zatrzymać drugą. Wtedy też efektywność spada.

Uruchamiam komputer. W głowie tańczą mi jeszcze świeże myśli. Na start odzywa się skype. Dwie wiadomości. Z automatu uruchamiają się portale społecznościowe. Są nowe maile na kilkunastu skrzynkach. Doskakują wiadomości z kanałów RSS. Wstydliwie i na wykończeniu gg przypomina mi o jeszcze kilku ważnych wydarzeniach. Program powiadamiający również pokazuje, że istnieje. Szybkie zapoznanie się z aktualnymi wydarzeniami – przysłaniane dziesiątkami reklam. Tyle elementów odciąga naszą uwagę, a większość osób śpi. W dżungli nie ma reklam Coca Coli, na dziewiczych plażach (niestety w coraz mniejszej ilości) też ich nie doświadczysz. Jesteś tylko Ty oraz ludzie, których wybrałeś lub wybrała losowość.

Przejdź się ulicą – zobacz, co dzieje się dookoła. Dziesiątki, setki, a przy dłuższej trasie nawet tysiące reklam atakuje Ciebie z każdej strony. Już nawet w samolocie nie jesteś bezpieczny – przecież gazetki samolotowe również zawierają reklamy. Każdy chce Tobie coś sprzedać, każdy pragnie Twojej uwagi. Twój mózg atakowany jest milionami bodźców. Jak się czujesz w tym chaosie? Zmęczony?

Zmęczenie widać również po wyścigu w galeriach handlowych, chociaż tutaj wchodzi w grę również drastycznie wpływające na człowieka sztuczne światło, ale nie o tym przecież mowa, więc…

…do rzeczy – brak skupienia zabija Twoją kreatywność i w najlepszym przypadku odkłada w czasie wykonanie czegoś, w najgorszym nigdy do wykonania tego czegoś nie dopuści.

Jak więc odnaleźć się w tym cholernym chaosie? Bywały dni, w którym „zwieszałem się” na wirtualnej rzeczywistości. Pod ich koniec myślałem, że zrobiłem tak wiele, a jedynie straciłem wiele, zbyt wiele czasu. Teraz przez godzinę efektywności skupienia jestem w stanie wykonać więcej, niż przez tydzień. Skupiam się na jednym działaniu. Wyciszam telefon i odbieram go oraz oddzwaniam w ściśle wyznaczonych godzinach. Świat się nie skończy, jeśli zniknę na kilka godzin, bowiem on będzie dalej. Nie obawiaj się o niego, zacznij obawiać się o siebie. To zdecydowanie zdrowsze.

Unikaj podczas pracy facebooków, nk czy innych społecznościówek. Nie znikaj w swojej skrzynce pocztowej, sprawdzaj maila kilka razy dziennie. Wyłącz powiadomienia. Zniknij z czatów (jeśli jesteś – prowokujesz do rozmowy, nawiązania kontaktu). Opuść komunikatory. Zacznij działać i realizować swoje zadania krok po kroku. Po jednym, nie dwa, nie trzy na raz. Zobaczysz, że będzie się działo i będzie zabawa.

No i powstał artykuł, dzięki sile skupienia. Ave!

Kto ma cierpliwość…

…będzie miał co zechce. W tym filmie został użyty mój ulubiony cytat. Świetny film pełen bardzo dobrej motywacji – pasja, działanie, marzenia, samorealizacja. Opowieść o dumie.