Archiwa kategorii: Opluwa mnie świat

Jutro nie umiera nigdy…

…ale dzisiaj jest dzisiaj ;-(

Ten wpis bР”в„ўdzie inny, niР•С wszystkie (zresztД… powstaЕ‚ dwa dni temu, ale kaР•Сdego dnia przesuwaЕ‚em go jeszcze o kilka godzin, aby mieД‡ czas na dokoЕ„czenie). BР”в„ўdzie o wszystkim, ale rГіwnieР•С o niczym. BР”в„ўdzie o Р•Сyciu i jednoczeЕ›nie o Е›mierci. BР”в„ўdzie optymistyczny, jednak pozbawiony radoЕ›ci.

Dzisiejszy poranek (godzina 10, 17 paЕєdziernika 2013) nie zaczД…Е‚ siР”в„ў od kawy, mycia zР”в„ўbГіw, treningu czy szybkiego prysznica. SpojrzaЕ‚em na rozЕ‚adowanД… komГіrkР”в„ў i momentalnie pojawiЕ‚em siР”в„ў przed komputerem. Facebook i pierwszy wpis, dokЕ‚adnie pierwszy wpis z godziny trzeciej rano, z wczorajszД… datД… i godzinД… 23:45 oraz sЕ‚owami ks. Jana Twardowskiego „Ељpieszmy siР”в„ў kochaД‡ ludzi, tak szybko odchodzД……”. PomyЕ›laЕ‚em, Р•Сe nie zdД…ЕСyliЕ›my…

…odszedЕ‚ Ojczulek PawЕ‚a, czЕ‚owieka, ktГіrego z czystym sumieniem mogР”в„ў nazwaД‡ swoim przyjacielem i to nie dlatego, Р•Сe nasza relacja opiera siР”в„ў na zyskach przeszЕ‚ych, teraЕєniejszych lub przyszЕ‚ych. Ona opiera siР”в„ў tylko i wyЕ‚Д…cznie na relacji. To ten moment, kiedy godzinami rozmawiasz o wszystkim i o niczym, a co wiР”в„ўcej nawet, gdy rozmawianie to nie ma sensu to zawsze ma jakiЕ› ogromnie wewnР”в„ўtrzny sens. TakР•Сe tego!

Wszystko przemija. Nawet chwila, w ktГіrej pisaЕ‚em te sЕ‚owa juР•С nie istnieje. CoЕ› siР”в„ў koЕ„czy, jednak coЕ› siР”в„ў zaczyna, a co najwaР•Сniejsze, nic nie dzieje siР”в„ў bez przyczyny.

Dobrych kilka lat temu w Dubaju, bР”в„ўdД…c pewnej magicznej nocy na plaР•Сy ze znajomym, powiedziaЕ‚ mi on rzecz, ktГіra jest we mnie do dzisiaj. W tamtym momencie byЕ‚o to dla mnie coЕ› tak traumatycznego, Р•Сe nie mogЕ‚em przestaД‡ o tym myЕ›leД‡ – Maciej, nigdy nie przyzwyczajaj siР”в„ў do rzeczy czy teР•С ludzi, bo jak utracisz je lub ich to bР”в„ўdziesz cierpiaЕ‚. SЕ‚owa te zdewastowaЕ‚y mnie wewnР”в„ўtrznie. Jeszcze wtedy byЕ‚em mega zwolennikiem gadР•СetГіw (jestem nim do dzisiaj, chociaР•С obecnie waР•Сniejsze staЕ‚o siР”в„ў dla mnie byД‡, niР•С mieД‡) i uwielbiaЕ‚em ludzi (jeszcze wtedy nie skopali mi tak mocno dupy, jak kilka lat pГіЕєniej). ZresztД… osoba, ktГіra powiedziaР В Р’ВРвРР