Przyszłość bez przeszłości. Bez przyszłości przeszłość

przeszloscbez

Na potrzeby niniejszego artykułu dokonamy wycieczki do czasów szkolnych.

Przypomnij sobie ten moment, kiedy stoisz przed dużymi białymi drzwiami, wszędzie rozlega się przerażający hałas, słyszysz gwar, oczekując na kolejną lekcję języka polskiego! Pojawia się nauczyciel lub nauczycielka, chociaż ta krótka końcówka –ka, nie stanowi w tym wypadku zbyt wielkiej różnicy. Drzwi się otwierają, wchodzisz do środka i dostajesz kolejną lekcję życia – język polski, gramatyka.

Trzy czasy – przeszły, teraźniejszy, przyszły. Właśnie w tej chwili czytasz ten artykuł to teraźniejszość, lecz trwa ona tak krótko, że momentalnie staje się przeszłością! To utrudnienie. Te milisekundy, ułamki ciężkich sekund są niezauważalne – jesteś przed przyszłością, a po przeszłości – zawieszony w czasie, co zdecydowanie nie wpływa korzystnie na ułatwianie sobie w życiu.

Tak więc po co Tobie ten czas, zastanawiasz się, skoro trwa tak krótko? Nie ma sensu robić tego jakże potrójnego rozróżnienia. Czas, aby iść do przodu – patrzeć w przyszłość i być przyszłością, żyć w przyszłości i cieszyć się nią!

Zapytasz pewnie? W takim razie, po co mi przeszłość? Przeszłość również można by wykluczyć, ale zabawmy się nią przez chwilę, bowiem jest bardzo cenna! Przeszłość nie jest lekcją polskiego, jest naszym życiem, naszą prawdziwą lekcją życia. W serialu, w którym bierze udział każdy z nas jest wiele wzlotów i wiele upadków. Od Ciebie zależy czy będziesz cieszyć się pierwszym czy płakać z powodu drugiego. Ja wybieram te pierwsze, aby się cieszyć, a drugie, by wyciągnąć wnioski! Innej logiki nie ma, a nawet jeśli jest to stanowczo ją odradzam.

Znam wielu ludzi, którzy nie żyją w przyszłości! Co więcej, oni nawet nie żyją w wykluczonej już przez nas teraźniejszości! Żyją w przeszłości, żyją przeszłością! To przykre, ale zamiast pytać, „Jak uniknąć takiego wydarzenia w kolejnym etapie mojego życia?” – pytają – „Dlaczego ja?, Dlaczego mnie? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego?”. To zdecydowanie niekorzystnie wpływa na jakość ich przyszłego życia!

Wyciągaj wnioski i „nie płacz nad rozlanym mlekiem!” – namęczyła się już nad nim krowa, a więc Ty nie powinieneś męczyć się teraz za nią, bo ona zrobiła to za Ciebie! Pamiętaj…

…Wyciągaj wnioski i nie rozpaczaj. Pozytywne myślenie przyciąga pozytywy, negacje przyciągają negacje. To Ty stanowisz prawdę o swoim życiu i Ty dokonujesz decyzji, jak będzie ono wyglądać w następnym odcinku!

Jeden z moich bardzo serdecznych znajomych, dał mi kiedyś bardzo cenną radę – „Ciesz się przejażdżką”. Jest ona tak cenna, jak „Chwytaj dzień” Horacego. To właśnie ją słyszę bardzo często w mojej głowie. Nie płacz, że się skończyło. Ciesz, że się wydarzyło. Jeśli trwa to z tego czerp całymi garściami. Póki możesz, bo jeśli dają to bierz, a jak biją to…

Dokładnie tak! Złe nastawienie nie prowadzi do niczego dobrego. Jak śpiewa Doda „Więc nie martw. Uśmiechnij się”. Zobaczysz, jak szybko odmienisz swoje życie. Mógłbyś przecież płakać, że coś nie poszło po Twojej myśli! Po co jednak płakać, skoro możesz cieszyć się z tego, że teraz już wiesz i że nie pozwolisz, aby stało się to ponownie! W każdym razie będziesz walczył o to jak lew… wyciągając wnioski z każdego wydarzenia.

Reasumując – teraźniejszość nam niepotrzebna, przeszłość tylko do wyciągnięcia wniosków, a przyszłość do życia! Dobrej zabawy…

Każdy dzień to nowy początek…

…każdego ranka wstajesz rano, patrzysz i widzisz, dotykasz i czujesz, jesteś częścią czegoś wielkiego. Pamiętaj o tym! Nie tylko obserwujesz swoje życie – Ty je tworzysz. Więc zamiast stać z boku i płakać, że wczoraj, przedwczoraj, tydzień, miesiąc lub rok temu coś poszło nie tak to wstań i rusz, aby kreować lepszy początek jutra i nie zawiesić się na wczoraj. Do dzieła 😉

Szaleńcy zmieniają świat

„Ci, którzy są wystarczająco szaleni, by myśleć,
że są w stanie zmienić świat, są tymi, którzy go zmieniają.”

Steve Jobs