Warning: mysql_real_escape_string(): No such file or directory in /users/0028/sh197242/www/serwisy/samiecalfa.eu/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1191

Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /users/0028/sh197242/www/serwisy/samiecalfa.eu/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1191

Warning: mysql_real_escape_string(): No such file or directory in /users/0028/sh197242/www/serwisy/samiecalfa.eu/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1194

Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /users/0028/sh197242/www/serwisy/samiecalfa.eu/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1194

Warning: mysql_real_escape_string(): No such file or directory in /users/0028/sh197242/www/serwisy/samiecalfa.eu/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1197

Warning: mysql_real_escape_string(): A link to the server could not be established in /users/0028/sh197242/www/serwisy/samiecalfa.eu/wp-content/plugins/statpress/statpress.php on line 1197
SamiecAlfa.eu | Bezczelnie prawdziwy – motywująco skuteczny!

Przybij piątkę…

…a może nawet siódemkę, a uśmiech pojawi się sam z siebie.

Tak niewiele trzeba, aby świat dookoła Ciebie uśmiechał się w Twoim kierunku.

Uśmiechaj się w nadziei, że uśmiech ten zostanie odwzajemniony, a przy okazji, jak rewelacyjnie określił to kiedyś Gabriel Garcia Márquez „Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w Twoim uśmiechu” 😉

Zapraszam do refleksji:

Podaj dalej:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blogger.com
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Drukuj
  • PDF
  • Dodaj do ulubionych

12 czerwca Dzień Matki

dzienmatki12

Umówmy się, że kochamy nasze matki. W tej sytuacji nawet nasze mamy. Wybierzmy dzień, jeden w roku, aby zrobić coś dobrego, wyskoczyć po kwiaty, ewentualnie jakieś lepsze czekoladki. Acha, jeszcze facebook – miejsce idealne, aby pokazać, że tego właśnie dnia warto, że się pamięta i że się jest…

…tak minął 26 maja – nasz lokalny – krajowy dzień matki, a co z pozostałymi 364 oraz raz na cztery lata 365 dodatkowymi dniami w roku? Są, były i będą spędzone w oczekiwaniu na ten jeden, jedyny dzień poświęcony kobietom, które dały nam życie.

Dlaczego nie dzisiaj? Dlaczego nie jutro? Bo nie kazali? Czy może dlatego, że tylko przez ten jeden dzień można? Można zawsze, codziennie, nawet po kilka razy, bowiem wszystko przemija, a tylko niektóre chwile są niezapomniane.

Tekst ten pojawia się 12 czerwca, ale jego aktualność jest ponadczasowa. Zrób coś dobrego. Powiedz prosto w oczy lub chwyć za telefon i szczerze z uśmiechem zademonstruj (okaż) swoją miłość – nie w Internecie, a bezpośrednio osobie zainteresowanej. „Mamo, kocham Ciebie i dziękuję, że jesteś”. Tak niewiele, a jednak tak wiele.

Każdy dzień jest idealny, aby być dobrym, aby kupić kwiaty, czekoladki, ugotować obiad, wykonać telefon, bo któregoś dnia niestety może on nie nadejść. Wykorzystaj tę chwilę i zrób matce dzień matki dzisiaj. Nawet nie dzień matki, tylko dzień mamy, bo mama jest tylko jedna, a matek można mieć wiele. Tacie też Dziewczynie lub chłopakowi. Może również babci i dziadkowi? Jest tyle fajnych możliwości, a 12 czerwca jest tak samo dobry jak każdy inny, aby zrobić im święto bez święta!!!

Tak na marginesie każdy kraj ma swoją datę, więc zapraszam do świętowania w zgodzie z poszczególnymi krajami: tutaj

Na przykład w ostatnią niedzielę czerwca świętuje się Dzień Matki w Kenii, dzień przypadający na 30 Szwat (między 30 stycznia, a 1 marca) to świętowanie w Izraelu. Natomiast w ostatnią niedzielę maja (czasami w pierwsza niedzielę czerwca, jeśli ostatnia niedziela maja wypada w Zesłanie Ducha Świętego) Dzień Matki obchodzony jest w 8 krajach, a w drugą niedzielę maja aż w 77!

Podaj dalej:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blogger.com
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Drukuj
  • PDF
  • Dodaj do ulubionych

Zamknij się i zrób to!

Nadal myślisz, że wystarczy wypowiedzieć tysiąc razy magiczne słowo „Zrobię to” lub „Chcę” i zrobi się to samo?

To tak nie działa. Powiedz raz i weź się do roboty, a wtedy świat przekona się o tym, że nie tylko gadasz, ale również robisz i tworzysz…

Kiedy? Teraz! Właśnie teraz! Albo za chwilę, po zapoznaniu się z poniższym filmem 😉

 

Podaj dalej:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blogger.com
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Drukuj
  • PDF
  • Dodaj do ulubionych

Masa, czyli świadek bez korony i ciemna strona biznesu

masa

Ostatnio nadrabiam zaległości związane z publikacjami książkowymi.
Książka Artura Górskiego i Jarosława Sokołowskiego bardzo szybko stała się bestsellerem sprzedażowym minionych miesięcy. Przekonać o tym może również brak egzemplarzy recenzenckich w wydawnictwie Prószyński. Od czego jednak są księgarnie 😉

„Masa o kobietach polskiej mafii. Jarosław „Masa” Sokołowski w rozmowie z Arturem Górskim to publikacja niezbyt obszerna. Tylko 232 strony lub aż dla kogoś, kto czyta rzadziej, niż obchodzi urodziny 😉

Od zawsze ciekawiło mnie zjawisko zorganizowanych grup przestępczych oraz to, z jaką łatwością organizacje te wnikały w bezpośrednie interesy z politykami oraz pozostałymi osobami z pierwszych stron gazet. Korupcja i ustawianie ustaw, a także bycie poza prawem (sukcesywnie omijanym przez organy ścigania) pomagało im bardzo w prowadzeniu wszelkich „biznesów”.

Dlaczego ta książka wciąga? Gdyż czyta się ją bajecznie łatwo ze względu na prosty język (chociaż w niektórych miejscach jego górnolotność mocno zaskakuje). Usiadłem na chwilę do czytania i odłożyłem książkę przekraczając ostatnią jej stronę, a to świadczy o ogromnej fascynacji danym utworem.

Czy to o czym czytam nie jest przypadkiem fikcją literacką? Masa tłumaczy, że to co miał stracić już stracił, więc bez przeszkód opisuje to, czego doświadczał. Może wiele rzeczy trochę przerysował, a może tak faktycznie wyglądało jego życie. Wiele wymienianych detali pokrywa się z rzeczywistością. Część rzeczy z pewnością zachował dla siebie. Świat zorganizowanych grup przestępczych z naciskiem na towarzystwo płci pięknej to główna składowa pierwszej części „zeznań Masy”.

Kolorowa codzienność, ciemne interesy, ogromne pieniądze, alkohol, narkotyki, ściąganie haraczy, burdele, kluby gogo, dyskoteki pod kontrolą, celebryci to namiastka opowieści Masy. Kontrola najważniejszych konkursów piękności w Polsce oraz ustawianie wyników. To tylko początek tego nie mającego końca świata ciemnej rozpusty. Miss Polski, Miss Polonia, Queen of Poland, Miss Wrocławia i Miss Dolnego Śląska o tych konkursach nie zapomniał Masa. Przeczytajcie, co jeszcze pamięta i spodziewajcie się niespodziewanego…

Podaj dalej:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blogger.com
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Drukuj
  • PDF
  • Dodaj do ulubionych

Jak ja bardzo Like a Virgin…

likeavirgin

…bowiem odkrywanie nieodkrytego jest najbardziej niesamowite i co najważniejsze nieprzewidywalne. Nie ma idealnej mapy, są tylko życiowe drogowskazy 😉 W życiu trzeba spodziewać się niespodziewanego i o tym jest ta książka, aby z takimi sytuacjami radzić sobie bez przeszkód.

Książka „Like a Virgin” sir Richarda Bransona, bestseller The Sunday Times o idealnym podtytule „Czego nie nauczą Cię w szkole biznesu” pojawiła się na naszym rynku nakładem Wydawnictwa Studio Emka. To bardzo ciekawe, wręcz kosmicznie wciągające 372 strony, po brzegi wypełnione wartościową wiedzą.

Na całe szczęście nie jest to kolejny teoretyczny podręcznik biznesowy, a przede wszystkim praktyczny poradnik lub też poradnik wyjątkowego praktyka.

Richard nie skończył szkoły, ale założył ponad 600 biznesów w bardzo wielu różnych dla siebie dziedzinach. Część z nich sprzedał, część zamienił, część zbankrutowała, zostało około 400. W niniejszej książce odpowiada, więc na pytania czytelników z całego świata. Udziela również odpowiedzi na pytania niezadane. Taki jest właśnie Richard Branson – nieprzewidywalny.

Publikację czyta się, niczym najbardziej wciągającą książkę sensacyjną, zdobywając na każdej stronie dodatkową wiedzę. Według autora najważniejsza jest fantastyczna obsługa klienta i identycznie dobry produkt lub usługa. Reszta? Reszta też wtedy stanie się rewelacyjna.

Dlaczego warto przeczytać akurat tę książkę? Bo czyta się ją fajnie, a Richard ma wiedzę i doświadczenie. Ma również misję, aby przedsiębiorcy pomagali światu oraz lokalnej społeczności. Dla niego lokalna przedsiębiorczość tyczy się wszystkich kontynentów, ale czego oczekiwać od pioniera komercyjnych lotów w Kosmos 😉

Czas zainwestowany w niniejszą książkę to nie strata. To pełny zysk. Na dodatkową uwagę zasługuje fakt, że całość podzielono na wiele krótkich podrozdziałów, więc nie ma szans na znużenie. Polecam!!!

Publikacja dostępna do nabycia: tutaj

Podaj dalej:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • Blogger.com
  • LinkedIn
  • Śledzik
  • Drukuj
  • PDF
  • Dodaj do ulubionych